Jak NIE zgłaszać bugów

Praca webdevelopera niesie ze sobą również konieczność naprawiania powstałych bugów. Nie powstała jeszcze aplikacja, która by ich nie posiadała. Główną przeszkodą w znalezieniu czy odtworzeniu błędu jest nieodpowiednia, nieraz wręcz myląca treść zgłoszenia.  Jak pisać zgłoszenia?

„Nie działa” to za mało

Nie ma nic bardziej frustrującego niż: „nie działa”.  Owszem, najczęściej jest tak, że klient nie wie co spowodowało błąd. Jednak jakakolwiek informacja naprawdę pomaga. Programista niestety rzadko ma dar jasnowidzenia, czytania w myślach, naprawiania kodu zdalnie. Nie jest w stanie określić czy aplikacja nie uruchamia się, czy wisi ciągle na tym samym ekranie, czy cokolwiek się na tym ekranie pojawia. Oczywiście dysponując tak bardzo żadną informacją programista będzie w stanie powód błędu znaleźć. Problem w tym, że zajmie mu to dużo więcej czasu, bo będzie musiał szukać wszędzie nim trafi na wadliwy fragment kodu.

Podaj jak najwięcej informacji o zgłoszeniu

To nie muszą być żadne skomplikowane informacje, czasem naprawdę wystarczą proste rzeczy. Jeżeli aplikacja się wysypała, powiedz w co kliknąłeś, co działo się ciut wcześniej, co w trakcie, co pojawia się na ekranie, czy widać jakiś komunikat widać, jaki jest adres w przeglądarce. I podstawy – z jakiego systemu operacyjnego i przeglądarki korzystasz. Ale przede wszystkim – sprawdź czy błędy pojawiają się też na innych przeglądarkach. Sprawdź czy pojawiają się na innym komputerze. Jeżeli wina leży po stronie komputera może wystarczyć restart przeglądarki lub komputera. Albo podłączenie do internetu…

Każda z podanych informacji zawęża krąg poszukiwań błędu. Dzięki temu problem może zostać rozwiązany szybciej a klient i wykonawca oszczędzają sobie nerwów.

Nie sugeruj jak rozwiązać problem

Nie oszukujmy się – klient nie ma bladego pojęcia co aplikacja ma w środku. Czasem któryś klient ma (wnuczka|syna|siostrzeńca|bratanka), który miał w szkole zajęcia z HTML-a na ramkach więc pyta go a on próbuje odpowiedzieć nie mając podstawowej wiedzy. Pojawiają się wtedy zgłoszenia zawierające treść w stylu:

Wykonana przez Pana (strona|serwis|aplikacja) nie działa. Wyświetla nam się biała strona. Pański system w ogóle się nie uruchamia. Proszę zaktualizować swoje oprogramowanie.

W powyższym przypadku było akurat tak, że klient sam sobie usunął pliki z serwera. Ale dla klienta winna jest oczywiście „niezaktualizowana” aplikacja wykonawcy.

Twórca naprawdę wie lepiej co jest w środku i jak rozwiązać problem. Potrafi ocenić ile zajmie mu to czasu. To co wydaje się być możliwe do poprawienia w kilka chwil, może w rzeczywistości oznaczać konieczność przepisania większego fragmentu kodu. Lub przebudowania funkcjonalności. Także w tym przypadku lepiej unikać wykonywania szacunków za wykonawcę.

 

Dodane przez: