Jak ocenić ile czasu zajmie mi zlecenie?

Oprócz wyceny finansowej zlecenia to jest zdecydowanie drugie najtrudniejsze pytanie z jakim musimy się zmierzyć. I na pewno nie jest to jedno z tych lubianych pytań. Klient zawsze będzie uważał, że to wcale tyle czasu nie zajmie a z drugiej strony sami nie możemy dać się poddać tej sugestii. No chyba, że chcemy nie wyrobić się w deadline albo zrezygnować z kilku mniej ważnych aspektów życia jak sen czy posiłki :)

I żeby nie wyjść na totalnego bufona muszę się przyznać, że sam mam z tym problem. Dlatego tak ważny jest jest dokładny opis tego co klient chce na stronie i zastrzeżenie ilości poprawek. Żeby nie było tak, że z prostej strony zrobi się portal i tak dalej.

Nie przeceniaj siebie. Serio.

Każdy zna mniej więcej swoje możliwości i wie ile i czego jest w stanie oprogramować / stworzyć / zaimplementować / ostylować w ciągu godziny czy dnia. I nie poddawajcie się presji, że ten czy tamten robi to szybciej, a na oferiach i temu podobnych tworach to generalnie zakrzywiają czasoprzestrzeń i robią to już na wczoraj. Za parówki. Z keczupem. Ktoś Ci mówi, że kto inny robi to w 4 godziny, a Ty w 6? Trudno. Ty wiesz, że potrzebujesz 6 godzin i choćbyś chuchał i dmuchał to nie zrobisz tego w 4. A jak powiesz, że zrobisz to zwyczajnie kłamiesz i jeszcze będziesz się niepotrzebnie stresować, że nie wyrabiasz.

Gorzej jeżeli tak to wszystko oszczędnie oceniłeś i adekwatnie do tego umówiłeś się z klientem (nieważne tutaj czy formalnie czy „po dżentelmeńsku”). Klient może nie chcieć ( i ma ku temu prawo ) nie wypłącićpełnej kwoty, albo w ogóle nie przyjąć wykonanego dzieła. Klient odchodzi niezadowolony, Ty straciłeś czas i nie zyskałeś ani grosza.

Daj sobie zapas.

Masz pecha? Bo mnie często zdarzają się niespodziewane przypadki. Dlatego oszacowany czas pomnóż przynajmniej razy 1.5, a nawet jak niektórzy zalecają: razy 2. Na pewno znasz stare powiedzenie z branży:

Napisanie 90% kodu zajmuje 90% czasu. Napisanie kolejnego 10% kodu, zajmuje kolejne 90% czasu

A ile razy oczywista rzecz przestaje działać w najmniej spodziewanym momencie? Na takie właśnie przypadki jest ten margines. Na pocieszenie – na pewno będą sytuacje, że funkcjonalność początkowo oceniana na czasochłonną nie będzie sprawiać żadnych problemów, ale to znów tylko punkt dla Ciebie. Całkiem niespodziewanie zyskujesz bonusowy czas na realizację zlecenia. A jak skończysz wcześniej to jeszcze klient będzie zadowolony – o to nam przecież wszystkim chodzi.

Dodane przez: